• Wpisów: 84
  • Średnio co: 41 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 00:11
  • Licznik odwiedzin: 59 440 / 3513 dni
 
mandes
 
W pojedynkę rozprawił się z mistrzem Francji. I to na wyjeździe. Dzięki dwóm bramkom Ireneusza Jelenia Auxerre pokonało Bordeuax 2:1.

"Jelonek" to bez wątpienia najlepszy obecnie polski piłkarz. Jest w formie, strzela gole w bardzo dobrej zachodniej lidze, nic tylko się cieszyć. Takich jedenastu w kadrze i moglibyśmy myśleć o sukcesie podczas Euro 2012. Niestety Irek jest tylko jeden.

W listopadzie 2006 roku, gdy pracowałem jeszcze w "Super Expressie", odwiedziłem Jelenia w Auxerre. Irek był tam dopiero od kilku miesięcy. Wszystko go przerażało. I poziom ligi i język francuski. Był taki trochę zagubiony. Na szczęście Auxerre to mieścina. Zresztą sam piłkarz powiedział mi wtedy, że gdyby wylądował np. w Paryżu, to raczej by sobie nie poradził.

Teraz to zupełnie inny człowiek. Przyzwyczaił się do innych standardów, języka się poduczył. Jak przyjeżdża na kadrę widać w nim pewność siebie. Fajnie! On jak nikt inny zasłużył na to, by odnieść sukces. I sodówka mu nie grozi. Poza żoną i dzieciakami życia nie widzi. Piłka i rodzina - super zestaw. Oby tylko kontuzje go omijały!

Bramki z wczorajszego meczu możecie zobaczyć TU - sportfan.pl/(…)jelen-pograzyl-lidera-dwa-gole-polak…

Po tym spotkaniu Francja oszalała na punkcie Jelenia. Nic tylko "ochy" i "achy" od dziennikarzy opisujących jego grę. Mi najbardziej do gustu przypadł tytuł w relacji prestiżowego "France Football". Autorzy nawiązali do samego... Jamesa Bonda - "Jeleń, nazywa się Jeleń". Irek licencji na zabijanie nie ma, ale już na gole jak najbardziej.

Nie możesz dodać komentarza.

 
  • awatar
     
     
    gość
    hehe ty smieszny mendes troche jestes ;D
    i nie za chudy ;D
    zastanów sie nastepnym razem jak bedziesz cos chcial o grubasku ronaldo pisac :D hehe