• Wpisów: 84
  • Średnio co: 41 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 00:11
  • Licznik odwiedzin: 59 440 / 3513 dni
 
mandes
 
Miało być łatwe zwycięstwo, miał być wymarzony fotel lidera. Nic z tych rzeczy. Zamiast tego kibice Legii najedli się wstydu. I to podobno przez nich przegrała ekipa z Warszawy.

Że co?! Tak przynajmniej próbował wmówić Jan Urban na konferencji prasowej. Dziennikarze z politowania śmiali się pod nosem. Oczywiście, doping fanów jest ważny, może dodać skrzydeł, ale bez przesady. Z ostatnią w tabeli Odrą drużyna, która aspiruje do mistrzowskiego tytułu, powinna wygrać z 5:0!

Urban ma jednak zupełnie inne zdanie. Według niego w drużynie większość piłkarzy nie jest na tyle mocnych psychicznie, by wytrzymać presję trybun, by wytrzymać nieprzychylne komentarze kibiców. Skoro zawodnicy mają tak słabe głowy jakim cudem grają w takiej drużynie jak Legia?

Trener zapytany m.in. dlaczego tak rzadko jego podopieczni oddawali strzał z daleka, odpowiedział:

- Faktycznie, za dużo  takich strzałów nie było. Ale znów wracamy do punktu wyjścia. Zawodnik boi się zaryzykować, skoro wie, że jak mu nie wyjdzie, to kibice będą z niego szydzić.

Brak słów, naprawdę brak słów. Trener najbardziej zdenerwował się na jedną z przyśpiewek fanów. Poszło o...

- Co wy robicie, wy naszą Legię hańbicie.

Słowa moim zdaniem idealnie pasujące do tego, co wyprawiali piłkarze na murawie. Urbana jednak bardzo dotknęły. Ryba psuje się od głowy. Coś w tym jest...

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego