• Wpisów: 84
  • Średnio co: 42 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 00:11
  • Licznik odwiedzin: 60 379 / 3592 dni
 
mandes
 
Choć od meczu Legii z Zagłębiem minęło już kilka dni, właśnie po raz kolejny trafiłem na powtórki tego spotkania w telewizji. Krew mnie zalała ponownie!

Jakim cudem, pytam się jakim cudem, drużyna, która chce walczyć o mistrzostwo Polski nie ma w składzie jednego porządnego napastnika? Chinyama jest chory i gra Legii w ataku nie istnieje. Lubinian powinien pogrążyć Marcin Mięciel, ale mimo kilku stuprocentowych sytuacji tego nie zrobił.

Kilkanaście dni temu, gdy "Miętowy" w dwóch meczach zdobył cztery bramki, trener Legii Jan Urban narzekał:

- Ja nie chcę Mięciela, który zdobywa bramki w dwóch meczach z rządu. Ja chcę Mięciela, który będzie je zdobywał w dziesięciu!

Wtedy troszkę mnie to zirytowało, teraz wiem, że trener miał rację. Jeśli walczy się o tytuł, trzeba prezentować równą, dobrą formę. Tego niestety o piłkarzach Legii powiedzieć nie można.

Z bólem serca muszę przyznać, że tylko cud odbierze koronę czempiona Wiśle. Cud, albo porządne zakupy Legii w zimowym okienku. Na to drugie jednak się nie zanosi...

Nie możesz dodać komentarza.