• Wpisów: 84
  • Średnio co: 41 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 00:11
  • Licznik odwiedzin: 59 440 / 3513 dni
 
mandes
 
Już tylko tydzień pozostał do debiutu Mariusza Pudzianowskiego w MMA. Może "Dominator" zbyt dużych umiejętności nie ma, może jest zbyt potężny jak na tą dyscyplinę sportu, ale na pewno 11 grudnia na Torwarze będzie ciekawie!

Po prostu Pudzianowski jest gwarantem emocji. Bez względu na to co robi. Znam go już od kilku ładnych lat, więc wiem co mówię. On po prostu do wszystkiego co robi podchodzi z maksymalnym zaangażowaniem.

Byłem na jego pierwszym teledyskowym planie, byłem na jego pierwszych treningach tańca, widziałem na własne oczy jego pierwszy piosenkarski występ - oczywiście nie wypadł lepiej niż mistrzowie tańca, czy śpiewu, ale wkładał w to całe swoje serce. Z MMA jest podobnie.

Pudzian nie zadziera nosa, nie chodzi z głową w chmurach - na treningach jest posłuszny jak baranek, słucha rad po prostu mądrzejszych. I dlatego na tym dobrze wyjdzie. Trenuje z grupą profesjonalistów, której motto to - "Nie żyjemy by trenować, trenujemy by lepiej żyć". Mariusz postępuje podobnie!

Nawet jeśli nie wygra z Najmanem, na pewno włoży w walkę całe serducho. Takich sportowców w Polsce mamy jak na lekarstwo. I dlatego też sukcesów jest jak kot napłakał...

Nie możesz dodać komentarza.